DAR
Anna Zimna-Węgielska

Szyłam dziś sukienkę
Nożycami krawca
Trochę zniszczone czasem

Taką wiosenną w kwiaty polne
Pamiętasz
Jak kiedyś gdy stąpałam bosą nogą po łące

Czas mija dziś już nie taka
Rękaw jakiś zbyt krótki
Czasu nie wiele

Przedłużę go dobrym słowem
Przywianym echem
Życzliwych dłoni
Napotkanych na drodze

I choć są cztery strony świata
Wzloty i upadki
Wszyte płatkami
I poranną rosą
Co wplotły się w me lico
Będzie mi w niej pięknie

Przyjaciółko moja
ŻYCIE, piękne imię

Dziękuję za stanie u mojego boku
…wieczna pokorą.

Comments

comments