Strumykowe kwiaty
Anna Zimna-Węgielska

….
Jest takie miejsce na skrawku wspomnień
Jak u brzegu rwącego potoku
Gdzie chadzają szumem wiatru
….milczenia słów nie wypowiedzianych
Jest ktoś kto to rozumie
To daty lat minionych
Wpisane piórem w kajecie
U schyłku dnia czytane
Z nutką przemijania
Radość niosąc siwym skroniom
Jest taki zaułek ulic poplątanych
Tam zawsze ktoś czeka
Tęsknota
I tylko ona wie najlepiej
Jak te kwiaty u brzegu strumyka
Co błękitem swym przemawiają

Mówiąc nie zapomnij o mnie
Wszak szybko przekwitam
Lecz w sercu mym na zawsze
zamieszkał ślad istnienia
Po wsze czasy
Otulony pledem
Polnej niezapominajki.

Comments

comments