Grażyna Perlińska poetka, wiersze, poezja. KołobrzegRzecz jasna (czyli balladka o złotym zębie)
Grażyna Perlińska

gdzie się podziałeś mój śliczny,
mój złociutki?
rzekł Jakub patrząc w lustro
po wypiciu wódki
na to rzecze jego lepsza połowa
– jest tam, gdzie go się zawsze chowa…
szuka Kuba na stole, w pudełku,
patrzy do szuflady
biegnie do sieni,
zagląda do kieszeni i nic…
wtem staje i robi się blady
pędzi do łazienki
na umywalce też nie leży…
nagle przypomniał sobie
oddech mam przecież nieświeży
zachciało mu się siusiu
podniósł klapę i widzi
coś błyszczy w sedesie
i pływa po wodzie
tu jesteś mój skarbie
co robisz w tym smrodzie?
ja tak się naszukałem
prawda, w nocy wymiotowałem
tak znalazła się zguba
pijanego Jakuba…
tu nasuwa się przestroga
złotych zębów czy protezy
nie wkładaj na imprezy
mój chłopie,
bo gdy przyjdzie „cofka”
mogą znaleźć się w klo…

Comments

comments