Grażyna Perlińska poetka, wiersze, poezja. KołobrzegSatyrycznie
Grażyna Perlińska

czy pan znalazł coś dużego czerwonego?
bo ja zgubiłam… chyba
w bibliotece
uczciwego znalazcę wynagrodzę
uśmiechem, może pocałunkiem
pan siedział obok, nie zauważył?
śmiech perlisty pokrywał smutek
dowcip przykrył stare rany
czy to możliwe? pan też zakochany?
znalazł pan moją zgubę?
ma pan dwa?
to szczęściarz z pana…
na pewno pan się nie domyśla, że to ja?
moje serce tylko przy panu
dudni jak młotem
nieważne co będzie potem…

Comments

comments