Grażyna Perlińska poetka, wiersze, poezja. KołobrzegSpacer
Grażyna Perlińska

babie lato znika w morskiej toni
białe fale unoszą je w dal…
moich marzeń nikt nie dogoni
więc zakładam dziś ciepły szal
deszcz za oknem przycina smutnawo
ptaki też nie ćwierkają wesoło
widać jesień przyszła na dobre
coraz więcej złotych liści jest wkoło…
och, jesieni tyś piękną jest porą
cały park się kolorami mieni,
ściskam w ręce mały kasztan na szczęście
i podziwiam skarby jesieni…
pod czerwoną parasolką się chowam
na spacer wyruszam – prozaicznie
zaskoczona jestem, bo choć deszczyk
spod czerwonej parasolki
świat wygląda ślicznie
niebo jest lekko fiołkowe,
gdzieś w trawie grzybki rosną,
tam na wydmie leżą szyszki
pamiętasz?… spotykaliśmy się pod tą sosną…
i od razu na sercu jest cieplej
co tam deszcz i jesienna szaruga
ja idę pod parasolką
i wesołą piosenkę znów śpiewam
a słońce zza chmur do mnie mruga…

Comments

comments