Halina Surmacz Szczecin Poezja wierszełabędzie
Halina Surmacz

lecą łabędzie
już lecą
cały klucz w powietrzu
las w otulinie ciszy
odsłania milion sekund

rzeka ta sama a inna
wydaje się po latach
jakby czas chciał zmiennością
dróg krętych
figla spłatać

lecą łabędzie
ech… lecą
widzę…
stojąc nad rzeką
lniane lśniące warkocze
krople wody na kłosach
złote rybki na stroju
mojej wiosennej córki

jej bieg jej śmiech jej słowa
uczenie się lasu świata

a potem… potem
jej oczy
daleko
patrzące w siebie

cicho serce
bądź cicho
nie trzeba teraz płakać
przecież lecą łabędzie
białe białe łabędzie
w ich kluczu
moja Agata

Comments

comments