PRZYTULANIE
Kazimierz Surzyn

Przytuleniem sprawiam
że rozbita na maleńkie
kryształki skąpym losem
powracasz z zaświatów
poskładana od nowa
tyś kwiatem kwiatów

I huraganem żyjesz
tak jak właśnie lubię
hormonami buzujesz
pokonując bariery
i jesteś zawsze obok
taki już twój urok

Dziś pod rękę idziemy
wzdłuż dębów solidnych
talizman trzymamy –
czterolistną koniczynę
zasuszoną latem z bzami
na szczęście choć ono
jest cały czas z nami
przytulamy się sercami

Comments

comments