SĄSIADKA
Kazimierz Surzyn

Mama
dziesięciorga dzieci
jak pogotowie
gotowa całą dobę
ratować miłością

Uśmiechnięte
w pas się kłaniają
dobre życzliwe
pomogą jak potrzeba
szczęściem się dzielą

Dorosłe
własną gromadką otoczone
mamie posiwiała skroń
ale to radosne spojrzenie
u boku swoich dzieci
męża co o nich dba
i dwudziestu trzech wnuków
mówi samo za siebie

Comments

comments