Marian Jedlecki

Marcin-Jodlowski_kolobrzeg-poetaUrodziłem się w Wieluniu woj. łódzkie. Wieloletni animator kultury. Byłem kilkanaście lat marynarzem. Ten okres życia – przygodę z morzem – wspominam ze szczególnym sentymentem.
Piszę opowiadania, felietony, poezję. Aktualnie przygotowuję do wydania powieść opartą na prawdziwym zdarzeniu: „Ja, kloszard – czyli myśli pogubione”.
Mieszkam nad samym morzem, w zachodniopomorskiem. Sentymentalny i uczuciowy romantyk lubiący nastrojową muzykę Enio Morricone. Kocham nieziemski głos Lisy Gerrard. Uwielbiam słuchać Helene Segara, Amy Winehouse, ENIGMY, Larę Fabian. Bliski sercu jest mi także blues i to, o czym mówi – o smutku, utraconej miłości, nienawiści, płaczu, tęsknocie i nadziei.
Nostalgiczny czarny blues słuchany nocą, stonowane światło lampki, snujący się leniwie zapach wspomnień, dobra gorąca kawa i mój ulubiony fotel – to jest to, co wprawia mnie w dobry nastrój. Wierzę wtedy, że świat … Ten świat… Wart jest miłości. Lubię styl końca lat trzydziestych XX wieku. A w nim kobiety kolorowe jak kwiaty, cudowne jak miłość, delikatne jak motyle wiosny. Jestem typem samotnika. Bywam często zamyślony, czasem radosny. Łatwo ulegam nastrojom chwili, bo każda z nich jest niepowtarzalna w swoim przemijaniu.
Nie ośmielam się twierdzić, że jestem poetą lub pisarzem. Coś jednak każe mi pisać – więc siadam do komputera i piszę. Wtedy ludzie i ich sprawy nie mają dla mnie najmniejszego znaczenia.
Jestem wtedy poza czasem. Jestem w moim świecie.

Moje wiersze



stat4u