Marcin-Jodlowski poetaKrople
Marian Jedlecki

Dla ciebie kropelki miłości
ja bez ambicji
zwierzę senne

piszę wystraszony
sam do siebie
któremu na imię Jestem
ja kwintesencja Bytu
którego jestem sensem

z ust spływa smak alkoholu
w nim wszystkie nieba i gwiazdy
i jedyne odczucie głodu

z wargi spływają krople krwi
twój język koi ból
z pogryzionego sowa Kocham
i słychać wołanie nikogo
do nikogo
bo przeznaczenie tylko dla szczęściarzy

Comments

comments