Marcin-Jodlowski poetaPsyche
Marian Jedlecki

Psyche

Niech wreszcie ujrzę kochankę
co w nieprzytomność wprawia
chcę patrzeć na nią kiedy śpię nago
chce widzieć jej kształt
i dlatego rozkosz nierozumna
mogę stracić siebie
którego ja…

oto parząca kropla światła
ze świecy gromnicznej
śliniącej się bezwiednie
kropla co budzi łka i prosi
i wściekłość ogień pustka
już tu ciebie nie ma
ty – zważona baśń

Comments

comments