Widoki
Marian Jedlecki

Widoki czymże wy jesteście?
Co tai się pod wami?
Z krawędzi Dachu Świata
spojrzałem i zobaczyłem siebie
pięćdziesiąt tysięcy siebie
roiłem się krzycząc pszczelnie
jak woda wodospadu
bez ujścia widmowego
czym jesteście –
czasem tylko zastygając w bezgłosie
milczeniem pustki okrytej niewidomym?

Widoki –
opowiedzcie o swoich wzniosłych marzeniach
wyrosłych wprost ust ziemie
i łąki na której byłem

Comments

comments