Ostatnia szychta
Maciej Jackiewicz

pamięci 8 górników z kopalni Rudna

Jeszcze jeden zjazd
klatką kilometr pod ziemię
czarną niczym noc bez gwiazd

o osiem ludzkich istnień
w tę godzinę koszmarną
upomniała się Barbarka o górników

kiedy wszystko w jednej chwili
runęło
niczym wielka wieża Babel
a potem zostały w ciszy
promyk nadziei i wiara

żywi pochowani
odeszli na szychtę wieczną

bo śmierć jest niedorzeczną
codziennie rzuca nowe zaklęcie

tu osiem serc ludzkich zamilkło
oddali na zawsze ducha

kiedy Barbara swoich braci odbiera
nikogo nie słucha

konali skałami zasypani

to było jedno samoistne tąpnięcie

Comments

comments