Blues wędrowca
Janusz Strugała

Wybrałem się w podróż daleką
spakowałem tylko marzenia
Dokąd pójdę nie powiedziałem
słysząc Twoje ciche westchnienia

Wyglądasz czasami przez okno
uprzedzam, nie bądź zdziwiona
gdy mnie wśród pól złotych zobaczysz
pomachaj rękę, ty też bądź pozdrowiona

Pójdę daleko przed siebie
odkryję życia odcienie
w koncu wrócę do Ciebie
bogatszy o nowe spojrzenie

Ludzi spotkam tysiące
śmiało zajrzę im w oczy
wystarczy jedno pytanie
innym ich nie zaskoczę

Kroczyć będę od świtu do nocy
w rękach przyniosę zdarte buty
sam się przekonam czy coś nas łączy
wymyślę teksty, poukładam życia nuty