Czujność
Teresa Klimek Janota

budzisz się tak, bym tego nie poczuła. pianie koguta w powietrzu.
jeszcze nie wiesz, że trzymam w ręku klucz do kurnika Wszechświata,
a ty rozprawiasz się z nocą, by nie przespać wschodu.

lubię jak rozgrzebujesz mi włosy ognisto czerwonym grzebieniem
i myśli ślepe po nocy – to najczulsze zgrzebło, należy do świtu
a ja jestem gotowa znosić złote jajka, no i mogłabym.

jesteś jak ptak z Asgardu, bo tylko tak słyszę, czuję twoje rapsodyczne
piękno, myślisz o mnie boginka i zapładniasz mnie głosem.
żar odłożony w piórach i te łomoty skrzydeł –
to całe bogactwo Rapsodii.

słyszę w nas tę muzykę, w ścianach naszego domu
gości co noc, do świtu.

3.08.2019

Comments

comments