Spojrzenie
Teresa Klimek Janota

dziewczyno ze skrzypcami,
co z drewna świerkowego jedwabną nić wysnuwasz.
naga pobiegłaś do światła, białe i delikatne,
sączy się w cztery struny, wyczuwa moje tęsknoty.
tak idealne brzmienie w twojej drobnej dłoni, napręża
rozwiane włosy, głód do serca przewodzi.
w brudnych ścianach metra niemi stoją ludzie,
toczy się złoty pieniążek do uderzania
w struny.

piękne jest twoje ciało ze świerkowego drzewa,
na wysuniętym ramieniu, podbródkiem trącana gałąź
znów o miłości szumi.

Kiedyś cię w zieleń przeniesie, gryf wargi spragnione
rozchyli, będzie cię całą rozpierać mały, drewniany
kołeczek – dusza lasu zielona.

8.08.2018

Comments

comments